Gildia Słowa: Zine

Malediction - Zakon Strzaskanego Tronu

Frakcje

Zakon Strzaskanego Tronu

Kim są?
SiedzibaDynas - północ kontynentu DziedziceAstariański Paradux Utracona stolicaOsterath Strukturasiedem Rytów · rada Lucidich Źródło mocyŚwiatłość Przysiąg Celpowrót Triumwiratu
Zakon Strzaskanego Tronu Pragnienie dawnej chwały
Art.V.CARDOSO

Dziedzice Triumwiratu

Wywyższeni Wiekuiści Triumwiratu - Oster, Valcaris i Expiatra - poprowadzili niegdyś swych boskich pobratymców do bitwy przeciw okrutnej Ymiris, ich bogini i stwórczyni, ocalając świat od całkowitej zagłady. Gdy Duch Świata został pokonany i spętany, lud potrzebował przewodniej ręki, która utrzyma porządek i poprowadzi go ścieżką oświecenia. Triumwirat ogłosił, że tam, gdzie Ymiris widziała w swych dziełach porażkę, oni dostrzegają jedynie zalążek wielkości. Wzięli na siebie brzemię władzy i założyli państwo, które z czasem rozkwitło w wielkie imperium znane jako Astariański Paradux. Niestety, ich sen o doskonałym świecie zniweczył Upadek - tam, gdzie wznosiły się uświęcone gmachy imperium, dziś rozciąga się już tylko Maledykcja.

Zakon Strzaskanego Tronu jest bezpośrednim spadkobiercą Astariańskiego Paraduxu, a jego członkowie wywodzą się od ocalałych z upadłego imperium. W ostatnich dniach przed Upadkiem Valcaris, Błogosławiony Głos, powierzył grupie swoich wyznawców Odłamki Tronu Ostera - potężnego artefaktu kryjącego Relikwię zamordowanego przywódcy Triumwiratu. Tych wybranych, „oświeconych" Lucidich wywieziono potajemnie poza zasięg oblegających, by chwalebne królestwo Triumwiratu mogło się kiedyś odrodzić. Osiedlili się w północnej krainie Dynas, gdzie wciąż trzymały się ostatnie twierdze imperium, obsadzone przez Rycerzy Charn.

Gdy Upadek omal nie rozdarł świata, stolica Osterath przepadła wraz ze wszystkimi, którzy pozostali, by jej bronić. Nawet Wiekuiści nie uszli temu losowi. Wielkie imperium Triumwiratu zostało strzaskane - przetrwała ledwie garstka odległych placówek, takich jak Dynas.

Odzyskać to, co odebrano. Naprawić to, co strzaskano. Sprowadzić Triumwirat z powrotem.

W Erze Zamętu, która nastała po Upadku, Lucidi i zakony rycerskie połączyły siły, zbierając ocalałych wiernych z całego kontynentu, by zacząć odbudowę. Przysięgli pewnego dnia odzyskać to, co im odebrano, naprawić to, co strzaskano, i sprowadzić Triumwirat z powrotem poprzez jego pradawne Relikwie.

Przywódcy nowego królestwa podzielili się na „ryty", by lepiej dbać o potrzeby ludu i pilnować, by wierni nie zboczyli ze ścieżki. Tak narodził się Zakon Strzaskanego Tronu.


Wierni Zakonu

Zakon dzieli się na siedem Rytów - każdy z nich jest zarazem odłamem kościoła i organem władzy. Ryty łączą w sobie elementy wojskowe i religijne, choć proporcje między nimi bywają różne. Ryt Kuźni, zajęty infrastrukturą i fortyfikacjami, skupia swą siłę zbrojną na strażnikach i wartownikach, którzy obsadzają mury i czuwają nad obroną Zakonu. Ryt Honoru wyprawia wielkie ekspedycje poza Dynas, rzucając wojska do rekonkwisty kontynentu. W takich Rytach pierwiastek religijny odgrywa rolę mniejszą - choć nie mniej istotną. Ryt Valcarisa z kolei zrzesza wielu kapłanów Światłości Przysiąg, a niewielu żołnierzy.

Na czele każdego z Rytów stoi jeden z Lucidich - związanych z odłamkami Tronu Ostera. Ta rada siedmiorga przewodzi Zakonowi, lecz jej członkowie stronią od wystąpień publicznych i działają przez zaufanych przedstawicieli, którzy przemawiają w ich imieniu. To Septowie - i to oni faktycznie rządzą Zakonem.

Rejestr Rytów
I  ·  Honoru
II  ·  Prawa
III  ·  Valcarisa
IV  ·  Kuźni
V  ·  Jasności
VI  ·  Pokutników
VII  ·  Ophanim

Ryt Honoru jeden z trzech

Ryt Honoru - jeden z trzech najznamienitszych Rytów Zakonu, skupiony na podboju, ujarzmianiu i wypełnianiu celów Zakonu. Z tego względu tworzą go w dużej mierze zakony rycerskie - jak Rycerze Charn - a także liczni odkrywcy i nosiciele Dziedzictw, w tym Poszukiwacze zapuszczający się w głąb Maledykcji.

Ryt Prawa jeden z trzech

Ryt Prawa - nadzorcy ładu i porządku cywilnego, główna instytucja biurokratyczna Zakonu. Ważą szale sprawiedliwości w imperium, wymierzając ją szybko i sprawnie oraz pilnując posłuszeństwa poddanych. Związani pradawną tradycją i rytuałem, uważają się za ostatnie ogniwo w długim łańcuchu władzy sięgającym samego Triumwiratu.

Ryt Valcarisa jeden z trzech

Ryt Valcarisa - religijni zelanci, którzy strzegą nauk Wiekuistych i głoszą słowo Valcarisa każdemu, kto zechce słuchać. Dbają o zbawienie wiernych i nawracanie pogan, nadzorując wchłanianie podbitych ludów w struktury Zakonu. Pełnią też rolę dyplomatów: pośredniczą w sporach z innymi narodami i obwieszczają wszem wobec chwałę Zakonu.

Pozostałe Ryty

Pozostałe Ryty - Ryt Kuźni nadzoruje budowę nowych fortyfikacji i placówek, Ryt Jasności zaś stara się zrozumieć i chronić sekrety oraz Relikty przeszłości. Ryt Pokutników niesie oczyszczający płomień niewiernym i dochodzi prawdy o wrogu, a Ryt Ophanim szuka oświecenia poprzez Uświęconych, chcąc znaleźć doskonałe naczynia dla powrotu Triumwiratu.


Potęga Wiary

W swoim Złotym Wieku Triumwirat pił głęboko z krwi Ymiris. Echem duszy bogini wzmacniał siebie i swoich wyznawców oraz tworzył potężne magiczne artefakty: Relikty i Dziedzictwa. Gdy nadszedł Upadek, krzyk udręki i gniewu Ymiris skaził Echo świata i to źródło magii przepadło. Zakon planuje pewnego dnia odzyskać Cierń Olem - oręż, którym Wiekuiści upuścili Ymiris jej mocy - lecz szybko pojął, że do tego czasu musi czerpać magię skądinąd. Na szczęście jego przywódcy rozumieją, że choć jako jednostki są słabi, prawdziwa potęga tkwi w jedności: w całym ludzie składającym ofiary dla wspólnego dobra. Tak oto Zakon znalazł względnie obfite źródło magii, nietknięte przez Upadek: dusze wiernych sług Wiekuistych.

Każdy członek Zakonu składa Wiekuistym przysięgi służby i wierności - aż do śmierci i poza nią. Przysięgi te są częścią pradawnego magicznego paktu, opracowanego przez Ryt Valcarisa i egzekwowanego wolą Wiekuistych. Tysiące ludzi oddają w dziesięcinie cząstkę własnej duszy Światłości Przysiąg - rezerwuarowi mocy dostępnemu dla nielicznych wybranych. Ci, którzy umierają w służbie Zakonu, dostępują zaszczytu ostatniego zjednoczenia ze Światłością, oddając się jej w całości. Formalnie ze Światłości Przysiąg może czerpać każdy, kogo dusza została z nią związana, lecz w praktyce przywilej ten przysługuje tylko duchowieństwu i garstce wybranych wiernych.


Światłość Przysiąg

kto jest tym złym?
Cena cudu

Magia Światłości Przysiąg skupia się na ochronie i uzdrawianiu - niewielu potrafi obrócić Światłość przeciwko innym. Niektórzy jednak zauważyli, że Słowo Valcarisa nie tłumaczy wszystkich jej aspektów. Są tacy, których Światłość obdarza wyjątkowo długim życiem - zwykle wyżsi rangą członkowie Rytów - podczas gdy innych zdaje się przeklinać podejrzanie krótkim. To, że przedwcześnie gasną akurat głosy niezgodne, sprzeciwiające się porządkowi rzeczy albo proponujące zmiany zakłócające wspólne dobro, jest po prostu znakiem niezadowolenia Wiekuistych. Tak przynajmniej zaklinają się Ryty. Gdy Ryt Honoru ogłasza krucjatę, całe wioski bywają wzywane do męczeństwa, co znacząco zasila Światłość Przysiąg. O tej rzeczywistości nawet wierni rozmawiają ściszonym głosem. Cuda czynione przez kapłanów są jednak prawdziwe i widoczne dla wszystkich, toteż wielu spoza Dynas oddało własne dusze Światłości Przysiąg. Z każdą duszą, która wraca do owczarni, rośnie - na więcej niż jeden sposób - potęga Zakonu i Światłości.

„...ofiary, rytuały, polityka?"

Obrzędy Światłości

Obrzędy Uzdrowienia

Przez całe życie liczne przysięgi wiążą wiernych Zakonu z wolą Wiekuistych. Gdy kapłani różnych Rytów łączą siły, dokonują cudów, o jakich żaden z nich nie mógłby marzyć w pojedynkę. To umacnia wiarę Zakonu, że gdy odłamki Tronu zostaną złożone w całość, nastanie nowy złoty wiek.

Uzdrawiające Światło

Niejedną śmierć odwrócili kapłani Valcarisa, jednym dotknięciem przywracając konającego wiernego do pełni sił. Ten dotyk zostawia jednak na duszy znamię, niewidoczne dla oczu nieobeznanych z magią Światłości Przysiąg. Kapłani widzą w takich znamionach znak łaski - śmierć odroczoną do czasu, aż przysięgi zostaną wypełnione.

Echo Sarstana

Oddać się prawdziwie, ciałem i duszą, bywa bolesną ścieżką. Modlitwy kapłanów sarstańskich dopilnują, by te ofiary zostały złożone - świadomie lub nie. Każdy z nich strzeże namaszczonej krwi wojowników walczących na odległych polach bitew i przez nią gwarantuje, że wierność będzie absolutna.

Obrzędy Potęgi

Tysiąclecia temu Wiekuiści stworzyli Dziedzictwa, zaklinając w legendarnych artefaktach dusze najgodniejszych wyznawców, by ich wola i moc trwały dalej. Zakon - bez ich wiedzy - nauczył się odtwarzać ułamek tego procesu poprzez Światłość Przysiąg: napełnia oręż duszami wiernych, obdarzając go cudowną mocą, choć tylko na krótko.



PoszukiwaczeRyt Honoru · wyprawy w głąb Malediction
poznaj ich historie

#Malediction #nr-13