Malediction - Griza, Lingering Wound

Wielu rozprawia o tajemnicach życia i śmierci - jedni z pewnością, jaką daje wiara, inni z butą, jaką daje życie spędzone nad księgami. Lecz w obliczu Grizy wszystkie te pewniki się sypią. Duch przemierzający pola bitew Malediction jest nieżywą sprzecznością, a groza, jaką sieje wśród napotkanych w boju, odbija się echem w sercach tych, którzy - pełni niepewności - idą za nim w wir walki.
W cieniach Belyos, ojczyzny Legionu Poległych, duchy zmarłych skrzywdzonych tym samym okrutnym losem mogą zlać się w jedno i powstać jako pojedynczy byt, zwany Tragedią. Griza jest właśnie taką istotą: zrodzoną z dusz żołnierzy pojmanych, torturowanych i poddawanych eksperymentom przez nekromantów, którzy chcieli odblokować moc Ihreniva, legendarnego Dziedzictwa. Ich życzenie się spełniło, gdy pobożny rycerz Zakonu Strzaskanego Tronu, oszalały z bólu, zginął z artefaktem na skroniach.
Rycerz ów powstał jako Rewenant i stał się rdzeniem Tragedii: związanej z Dziedzictwem, głodnej zemsty i gnanej nieubłaganą potrzebą wypełnienia po śmierci przysiąg, które wiązały go za życia. Mocą rozkazywania innym duchom Griza wyrżnęła nekromantów i obróciła w gruz ich pałac kaźni. Po tamtym miejscu zostało tylko jedno ponure memento - jedna Niezabliźniona Rana, która nie chce się zagoić.
Jest ich wielu w jednym, a przecież są jednej myśli.
Są w Zakonie tacy, którzy widzą w Grizie boskiego herolda Wiekuistych; w Legionie zaś nekromanci skwapliwie targują się o usługi tego Poszukiwacza. Griza przyjmuje cześć i względy jednako, dobrze wiedząc, że wielu wolałoby kres jej istnienia - ucieleśnia bowiem magię i Zakonu, i Legionu, przecząc najgłębszym wierzeniom obu frakcji.
Pozostała misja, przysięga do dopełnienia - i Griza przeczesze Maledykcję, by ją wypełnić. W trzewiach chaosu czeka Relikwia. Taka, która mogłaby przebudzić Wiekuistego i na zawsze odmienić losy świata.
Ihreniv, Hełm Przysiąg

Mało kto wie, że w pradawnych zwojach, ukrytych głęboko w skarbcach Zakonu, również pada imię Ihreniva - odsłaniając sekrety, które wielu wolałoby zostawić w mroku. Inskrypcje te mówią nie o Dziedzictwie, lecz o człowieku, niegdyś śmiertelnym. Ihreniv o Złotym Obliczu słynął z niezachwianej wiary w Triumwirat, któremu służył bez cienia wahania, bez względu na rozkazy. Jego oddanie było tak czyste, że pobłogosławiono go mocą Reliktu: złotego hełmu, który oślepiał go na świat, by jego klingę wiodła sama wiara. Za tę ślepą wierność Triumwirat miał go za sługę doskonałego - lecz choć potężny, Ihreniv pozostał śmiertelnikiem, ułomnym jak cały śmiertelny rodzaj.
Miłość rzuci na kolana i najświętszego, a ból po jej stracie każe złamać każdą przysięgę. Gdy umarła ukochana Ihreniva, rycerz błagał Triumwirat, by mu ją zwrócił. Odrzekli, że jej droga jest wytyczona, a śmierci nie da się cofnąć. Wtedy Ihreniv zaczął szukać - wszędzie. Nie pozwalając śmierci wydrzeć sobie ukochanej, znalazł odpowiedzi na południu Selejii, w krainie, gdzie Ptan-Ravalum odrzucała słowo Wiekuistych.
W rytuale, który jego dawni panowie uznaliby za bluźnierstwo, dusza ukochanej powróciła, na nowo związana z ciałem. Ceną była służba Królowej-Kapłance - i Ihreniv zapłacił ją z radością. Lecz jego ukochana nigdy już nie mogła opuścić Belyos: tylko magia Ravalum była w stanie ją podtrzymać.
DZIEDZICTWO
Ihreniv - Hełm Przysiąg
Złote Oblicze · Relikt Triumwiratu
Dar: władza nad duchami
Wieści o zbiegłym generale i jego Poległej kochance dotarły w końcu do uszu Triumwiratu. Takiej zdrady, bluźnierstwa i wzgardy dla ich władzy nie mogli puścić płazem. Za zdrajcą posłano Varangastów, osobistą gwardię Triumwiratu; pojmali go, a jego Poległą ukochaną uśmiercili po raz wtóry. Złamane ciało Ihreniva zawleczono przed oblicze Triumwiratu - wraz z hełmem, niegdyś dumą generała. Kara była bezlitosna.
Triumwirat rozebrał jego duszę na części, odzierając ją ze wszystkiego prócz dawnej, żarliwej lojalności, i uwięził ją w hełmie, by już na zawsze egzekwowała ich wolę. Była to przestroga dla wszystkich, którzy chcieliby pójść jego śladem.
Dziś większość znających imię Ihreniva kojarzy je z Dziedzictwem, które Griza nosi z dumą: hełmem dającym Poszukiwaczowi nadnaturalną władzę nad innymi duchami.
Griza to amalgamat wielu dawnych istnień, spojonych bólem oraz przemożnym imperatywem zemsty i przysięgi. W odróżnieniu od wielu Poszukiwaczy Grizy nie sposób zwieść ani kupić obietnicą potęgi: wie, że już ją ma. Nie kieruje nią przyziemne pragnienie, lecz instynktowny przymus dopięcia celu. Griza nie zna moralności ani posłuchu wobec ziemskich praw - to kajdany śmiertelnego życia, a śmierć ją z nich rozkuła. Pozostała jedna pewność: gdzieś w Maledykcji czeka na odzyskanie Relikwia Wiekuistego, a Griza nie zazna spokoju, póki ta przysięga nie zostanie spełniona.
