Necromunda - Gangi Nomadów - władcy pustkowi
NOMADZI - WŁADCY POPIELNYCH PUSTKOWI
Niewiele rzeczy w pustkowiach przeraża podróżnych bardziej niż perspektywa spotkania jednego z plemion Nomadów. Dla mieszkańców Necromundy są oni równie obcy i niepokojący jak jakakolwiek znana rasa xenos. W oczach mieszkańców kopców wydają się oderwani od człowieczeństwa – choć wyglądają na ludzi, nie ma wątpliwości, że ich kultura, a być może i sama biologia, dawno temu oddzieliły się od reszty ludzkości.
Dla osób niezaznajomionych z krajobrazami i mieszkańcami Necromundy mogłoby się wydawać, że nomadów można porównać do innych wyrzutków – mutantów, włóczęgów czy zbieraczy, zmuszonych do życia poza ochronnym uściskiem kopców. Różnica między nimi jest jednak tak wyraźna, jak różnica między cywilizacją a barbarzyństwem.
Tajemnicze pochodzenie Nomadów
Pochodzenie Nomadów tonie w mitach i legendach. Dawne opowieści wspominają, że gdy Władcy Żelaza zostali obaleni przez Imperium, ostatni prawdziwi obywatele Araneus Continuity uciekli przed swoimi oprawcami na pustkowia spustoszonego świata. Niektórzy twierdzą, że Nomadzi są ich potomkami, udręczonymi i zmienionymi przez pustkowia w istoty, które dziś przemierzają dzicz, niosąc w sercach nienawiść do Imperium i jego namiestnika, lorda Helmawra. Inni sugerują, że Nomadzi istnieli jeszcze przed przybyciem Imperium i byli klasą niewolników Władców Żelaza, zmuszonych do pracy w piekielnych kopalniach głęboko pod ziemią. Dopiero gdy ich panowie zostali obaleni, a Necromunda spłonęła w ogniu, wyszli na powierzchnię, by objąć władanie nad popielnymi pustkowiami.
Cokolwiek jest prawdą, według zapisków Nomadzi istnieją od tysięcy lat – przetrwali zmienne sezony planety, grozy pustkowi i niezliczone próby ich eksterminacji przez Dom Imperialny. Ich siła nie pochodzi jedynie z umiejętności znikania w burzach popielnych i talentów bojowych, ale również z terroru, jaki wzbudzają w swoich wrogach, którzy nic nie wiedzą o ich prawdziwej naturze.
Taktyki wojenne i brutalna precyzja
Na polu bitwy Nomadzi są bezlitośni i brutalni, często atakując z zaskoczenia. Ukryci w swoich powiewających haaz’arn – popielnych płaszczach – potrafią godzinami leżeć pod ruchomymi piaskami, czekając, aż ofiara podejdzie wystarczająco blisko. Uderzając z nagłą, miażdżącą siłą, szybko obezwładniają przeciwnika, zdobywając łupy i zaopatrzenie, po czym równie błyskawicznie znikają. Ich zwyczaj zabierania ciał poległych tylko potęguje mroczne opowieści o ich naturze – brak zwłok po bitwie sprawia, że wielu mieszkańców kopców wierzy, iż są istotami, których nie da się zabić. Historie o Nomadach otrzymujących śmiertelne rany i uciekających śmierci są wśród nich powszechne.
Plemiona i Wielkie Duchy
Nomadzi organizują się w wielkie plemiona, z których kilka zamieszkuje Wielkie Pustkowia Równikowe otaczające miasto Cinderak oraz rozległe dzikie tereny między Kopcem Primus na północy a Kopcem Mynerva na południu. Plemiona te noszą różne nazwy, zwykle mając jedno miano „plemienne” i jedno nadane przez Imperium. Na przykład Tsun’ghar – największe plemię Pustkowi Równikowych – znane jest także jako Szarzy Wędrowcy Pustkowi.
Tsun’ghar uosabiają wszystko, co ludzie wiedzą i czego się boją w związku z Nomadami. Są wyjątkowymi rabusiami i zbieraczami, którzy mogą pojawić się zarówno w małych grupach bojowych, jak i w ogromnych plemionach – największe z nich liczą wystarczająco wiele osób, by zagrozić nawet większym osadom. W swojej długiej historii Cinderak City wielokrotnie padało ofiarą ich ataków, gdy Nomadzi Popiołowych Pustkowi plądrowali całe sekcje miasta, by potem zniknąć w pustkowiach.
To właśnie od Tsun’ghar mieszkańcy kopców i pustkowi poznali koncepcję Wielkich Duchów, które prowadzą Nomadów w ich niekończącej się wędrówce przez pustkowia i czuwają nad nimi w bezlitosnym środowisku Necromundy. Na podstawie fragmentarycznych danych i legend pustkowi uczeni przypuszczają, że Tsun’ghar i inne plemiona czczą lub są podporządkowane duchom samej Necromundy – choć wciąż trwają spory, czy są to nadprzyrodzone istoty, jak bogowie lub święci, czy może jedynie metaforyczne uosobienia planety.
Dla Nomadów Wielkie Duchy są jednak jak najbardziej realne, a każde plemię posiada wojownika lub przywódcę, który ucieleśnia ducha opiekującego się ich ludem. Dla Tsun’ghar jest to Matka Zbieraczy, która przemierza pustkowia w otoczeniu stada dzikich chwytosokołów. Jest ona Wielkim Duchem Szarych Pustkowi, symbolem grozy, jaką jej lud budzi w mieszkańcach Podkopców.
Choć Tsun’ghar są najliczniejszym plemieniem zamieszkującym Wielkie Pustkowia Równikowe, nie są jedyni. Istnieją także inne plemiona z własnymi Wielkimi Duchami. Baak’hau, znani jako Stalkerzy Morza Trucizn, żyją na obrzeżach Morza Trucizn, dotknięci jego toksycznymi oparami. Hodują stworzenia z bagien i wykorzystują zabójcze chemikalia w swoich broniach i pułapkach, wydobywane z głębin czarnego oceanu. Ich Wielkim Duchem jest Duch Bagien – istota ociekająca trucizną z żużlowych mórz i emanująca radioaktywnym blaskiem. Urh’nag, nazywani Pełzaczami Muru Pyłowego, zamieszkują tereny w pobliżu Pyłowego Muru, w cieniu ruin Kopca Secundus, gdzie przeszukują pustkowia w poszukiwaniu narzędzi i broni. Są niezrównanymi hodowcami owadopodobnych stworzeń, które na pustkowiach osiągają ogromne rozmiary i siłę. Ich Wielkim Duchem jest Widmo Helamita – postać w pancerzu z chityny, mówiąca w chrzęszczących tonach. Ka’toka, czyli Widzący Ołowianego Nieba, są ludem burz, zamieszkującym krawędzie Oceanu Irradium, gdzie zbiegiem martwych i suchych mórz powstają wielkie burze przetaczające się przez Płaskowyż Palatyński. Ich Wielkim Duchem jest Tancerz Burzy, wojownik odziany w powiewające szaty, zdolny kontrolować dzikie wiatry Necromundy.
Helamity – drapieżni sojusznicy pustkowi
Jednym z najbardziej interesujących aspektów charakteryzujących Nomadów jest ich powiązanie z owadami - helamitami – drapieżnikami pustkowia, które zdają się równie stare jak same pustkowia. Narodzone z toksycznych piasków i chemicznie skażonej ziemi, helamity żyją w wielkich kopcach nasyconych odpadami. W północnych rejonach Necromundy szczególnie znane są złowrogie gniazda, takie jak te w Spoil. Przez długi czas uważano helamity za bezmyślne bestie, które nie mają innego celu, jak tylko siać terror wśród mieszkańców planety. Fakt, że Nomadzi Popiołowych Pustkowi nie tylko je ujarzmili, ale także wykorzystują je jako wierzchowce bojowe, czyni ich w oczach Domu Imperialnego jeszcze większymi potworami. Jakież to plemię mogłoby bowiem uznać za swych krewnych takie ohydne pasożyty?
Hierarchia i role w plemieniu
Oddziały bojowe Nomadów Popiołowych Pustkowi są dowodzone przez przerażających wojowników pustkowi, którzy wydają się niemal niepokonani. Liczne mity otaczają ich ponurych, zakapturzonych Wodzów – niektóre głoszą, że nie można ich zabić konwencjonalną bronią, inne, że potrafią znikać w powietrzu albo unosić się na wiatrach pustkowi. Niektórzy twierdzą, że Wodzowie nie są wcale ludźmi, a pod ich płaszczami kryją się hybrydy owadów i ludzi – jest to jakieś wytłumaczenie dla ich jedności z otaczającym ich środowiskiem. Najstraszniejsza prawda jest jednak taka, że nikt nie wie na pewno, kim są ani skąd pochodzą.
Obserwatorzy – noszący swoją nazwę od roli, jaką pełnią w plemieniu – są oczami grupy. To oni przewodzą oddziałom bojowym pod dowództwem Wodza, obserwując swoje ofiary przez długie godziny lub dni, ukrywając się w ruchomych piaskach, zanim dadzą sygnał do ataku. Jako pełniący kluczową rolę w grupach łupieżczych, Obserwatorzy są wyposażeni w najpotężniejszą broń plemienia oraz mają zaszczyt eliminowania najgroźniejszych wrogów. Z czasem Obserwator może wznieść się na tyle wysoko, by samemu dowodzić własnym oddziałem bojowym, wykorzystując zdobyte doświadczenie, by terroryzować tych, którzy ośmielają się opuścić kopce.
Przywoływacze Burz to mistycy Nomadów, przynajmniej według mieszkańców kopców. Wydają się mieć szczególne połączenie z tajemniczymi wzorcami pogodowymi Necromundy, których natury nikt nie rozumie. Czy to za sprawą tajemniczej magii osnowy, czy może dziwnej archeotechnologii, potrafią przywołać burzę lub ją rozproszyć – umiejętność niezwykle użyteczna zarówno do ukrycia oddziału bojowego, jak i zatarcia śladów.
Popielni Biegacze są młodszymi wojownikami, którzy podejmują wysokie ryzyko, aby udowodnić swoją wartość i zyskać pełnoprawne miejsce w szeregach Nomadów. Ich brawura często prowadzi ich na krawędź śmierci, ale ci, którzy przetrwają, stają się elitą pustkowi.