Gildia Słowa: Zine

Malediction - Polinore, Prime Archivist

Polinore
PIERWSZY ARCHIWISTA XIII

Akta ewidencyjne Konklawe · Sfera Quinvala · nadzór powrotów z Maledykcji i ewidencja odkryć.

KARTA EWIDENCYJNA SFERA: Quinvala
KONKLAWE: Nexi · b. Strażnik Wyroczni Molecha
DZIEDZICTWO: Rękawica Runosplotu
STATUS: czynny · Pierwszy Archiwista
Polinore · art: G.Rosetto

O bdarzony urokiem i intelektem w równej mierze, Polinore był ongiś najbardziej obiecującym - choć krnąbrnym - uczniem, jakiego znało Konklawe. Dzięki niepospolitemu talentowi szybko dopuszczono go do Spojrzenia Molecha, ostatniej próby przed tytułem Mistrza Konklawe. Stanąć przed Wyrocznią Molecha, źródłem wszelkiego Liastrum, czerpać z niego i je okiełznać - tej próby wielu nie przeżywało. Polinore wrócił żywy, lecz odmieniony na zawsze. Z dawnej pogody ducha nie zostało nic; jej miejsce zajęła posępna, nawiedzona fasada. Cokolwiek straszliwego tam ujrzał, nie mówił o tym nigdy.

Wszyscy mieli go za szaleńca, gdy postanowił sam wyruszyć do Maledykcji, zamiast czekać, aż jego wpływy pozwolą posłać tam agentów. Polinore jednak wrócił, niosąc Dziedzictwo wielkiej mocy: Rękawicę Runosplotu . W następnych latach każde podjęte ryzyko się opłacało, a błyskawiczna kariera uczyniła go oczywistym kandydatem na Strażnika Wyroczni Molecha. Miało to swoją cenę: zewsząd śledziły go żądne władzy oczy, czyhając na okazję. Gdy jego uczennica, Londriel, wystąpiła z oskarżeniem o zepsucie Konklawe, oczy te dostrzegły swoją szansę. Mistrza i uczennicę obciążono spreparowanymi zarzutami; Polinore upadł, a Londriel skazano na wygnanie.

Za karę Rada Nexich odebrała Polinore'owi godność Strażnika i zdegradowała go do biurokratycznej posady o znikomej politycznej wadze: został Pierwszym Archiwistą, nadzorującym powroty wypraw z Maledykcji i ewidencję ich odkryć. Polinore jednak przemyślnie ustawił się bliżej Reliktów. Uprzywilejowany dostęp pozwala mu sterować obiegiem wiedzy o nich - a przez to strumieniem mocy płynącym ku Quinvali. Jego rywale boją się dziś, że Polinore mógłby zachwiać Równowagą Sfer; chciwość jednak rzadko zaślepiała Archiwistę.

archiwista on jeden zna prawdę o Wyroczni

Cokolwiek straszliwego tam ujrzał, nie mówił o tym nigdy.

Pośród wszystkich machinacji Polinore strzegł wielu sekretów, lecz żadnego tak straszliwego jak ten: oblał Spojrzenie Molecha . Ocaliła go interwencja samej Relikwii, która przy okazji odsłoniła przed nim ponurą prawdę. Wyrocznia jest nie tylko nieukończona - stoi na krawędzi zapaści.

Dziś Polinore jest wybrańcem Relikwii, jej jedynym opiekunem, obarczonym misją dokończenia dzieła, które Molech pozostawił niedokonanym. Nie wie tylko, co nastąpi, gdy misja zostanie wypełniona.


DZIEDZICTWO · RELIKT QV-13

Rękawica Runosplotu

Rękawica · art: R.Boe

Tylko głupiec porywałby się na Maledykcję, skoro poległo tam tylu bardziej doświadczonych magów. Po co ryzykować własne życie, skoro uczniowie i najemnicy wykonają tę samą pracę za cenę ledwie paru pionków? Polinore mógł być cudownym dzieckiem, lecz dopiero co uznano go za mistrza - to było szaleństwo nawet jak na niego. Wielu zacierało ręce na myśl o porażce młodego, zadufanego maga. Ku ich konsternacji wrócił: bez cudzego cienia u boku, za to z rękawicą pradawnej roboty i niewątpliwej mocy na dłoni - znakiem zwycięstwa. Ten wyczyn pozwolił mu szybko piąć się w hierarchii Konklawe i zostać Nexi własnej Sfery.

Rękawica Runosplotu pozwala Polinore'owi władać Liastrum z taką mocą i precyzją, że skaza przestała rozlewać się po jego skórze - Dziedzictwo trzyma zepsucie na wodzy. Pradawne wzory wskazują, że to jeden z pierwszych prototypów narzędzi dziś nieodzownych dla każdego maga Konklawe. W archiwach niewiele jest wzmianek o tym Dziedzictwie, lecz te, które istnieją, mówią, że wykuł je sam Molech, Wąż Logiki - z duszy niezwykle uzdolnionego erisyra, swojego najświetniejszego ucznia. Nad śmiercią ucznia, który kiedyś obiecywał mu dorównać, Molech miał zapłakać. To, że Wąż Logiki w ogóle uronił łzę, czyni tę opowieść równie poruszającą, co wątpliwą.

Niektórzy widzieli, jak Dziedzictwo migocze, przywołując moc magii, której było świadkiem. Co więcej, rękawica zdaje się w nieznany sposób zapisywać wiedzę - i dzielić się nią wyłącznie z nosicielem. Polinore latami dochodził do prawdziwego mistrzostwa, odkrywając, że poprzez więź z Wyrocznią Molecha Dziedzictwo ofiarowuje mu przebłyski najbliższej przyszłości. Akurat tyle, by wybrać najlepsze wyjście z sytuacji - taktyczna przewaga, która niejeden raz ocaliła mu w boju życie.

Choć Polinore zdążył znienawidzić polityczne machinacje Quinvali, prawda jest taka, że nikt nie ucieleśnia dróg Konklawe lepiej niż Archiwista. Jego głód władzy i wiedzy nie zna sobie równych; jest zimny, wyrachowany i skuteczny. Polinore rozumie, że ludzie dbają o cokolwiek dokładnie na tyle, na ile im się to opłaca - i ani trochę bardziej. Zna tę grę: przez skrupulatne planowanie i nieprzeniknione intrygi porusza ludźmi jak pionkami, którymi są. Nieukończona Wyrocznia Molecha to dla niego przeszkoda, którą pokonać może tylko on. Nigdy nie porzuci tego celu - byłoby to przyznaniem, że wszystko, co poświęcił dla potęgi, poszło na marne.

RELIKT · WŁAŚCIWOŚCI TYP: Dziedzictwo · jeden z pierwszych prototypów
POCHODZENIE: kuźnia Molecha, Węża Logiki (?)
DZIAŁANIE: okiełznanie Liastrum · skaza pod kontrolą
DZIAŁANIE: przebłyski najbliższej przyszłości

intryga Rady Nexich

#Malediction #nr-13