Malediction - Boscy Uświęceni
Boscy Uświęceni
Historie ze świata Malediction
"Niegdyś się bałem. Drżałem na samą myśl o śmierci, o tym, że zawiodę Wiekuistego. A teraz - spójrz na mnie. Jestem jednością z wolą moich stwórców, ostrzem, które przeszywa niewiernych, płomieniem, co skąpie pokornych w łagodnym świetle. Jestem ciepłem. Jestem łaską. Jestem celem."
Nikt w Zakonie Strzaskanego Tronu nie uosabia cnót Siedmiu Rytów pełniej niż
Zwiastuni.
Te anielskie istoty Wiekuisty uznał za godne - wyrzekły się dawnych jaźni, by wznieść się ponad siebie, zrzucając grzech śmiertelnego ciała w zamian za dotyk boskości. Dla wiernych Zakonu nie ma wznioślejszego widoku niż Zwiastun szybujący w górze, ani dobitniejszego przypomnienia o miłości i potędze, które sączą się z Wiekuistego - chyba że liczyć rzadkie przebłyski jednego z Odłamków Tronu Ostera.
Historia Zwiastunów zaczęła się od pierwszych wypraw w głąb Malediction. To stamtąd żołnierze sprowadzili do Dynas legendarnego Ofanima - choć ceną było tysiące istnień. Owe gigantyczne istoty znano dotąd jedynie z dawnych liturgii spisanych w Erze Wiekuistego; wierzono, że przepadły w Upadku. Jak naucza Kościół Valcaris, Ofanim zostali stworzeni ręką samego Triumwiratu - narzędzia wojny doskonalsze od wszystkich innych, rękojmia przetrwania Osterath.
W wielkiej, poświęconej komnacie Ofanim roztaczał aurę żałości, która plamiła umysły i wypaczała postępowanie strażników; niejeden poniósł przez nią męczeńską śmierć. Z czasem pojęto, że istota cierpi z powodu boskiego osamotnienia. Wybrano więc najpobożniejszą z wyznawczyń Kościoła i wpuszczono ją do komnaty Ofanima. Tam - ku zgrozie strażników - została przez istotę pochłonięta w sposób, którego usta śmiertelnika opisać nie powinny. Lecz trwoga szybko ustąpiła miejsca nabożnemu zdumieniu, bo wewnątrz Ofanima coś zaczęło się rodzić. W końcu na świat przyszło coś nowego. Pierwszy z nowej rasy - Uświęcony: anielska istota, której ciało przeniknęło Światło Przysięgi, nieugięte niczym żarliwa wiara, jaką w sobie nosiła; w równej mierze przerażająco piękna, co majestatycznie gniewna.
Od tamtej pory Ryt Ofanim ma swoje oczy rozsiane po włościach Zakonu - wypatrują kandydatów godnych objęcia przez Ofanima, w nadziei na narodziny kolejnych Zwiastunów. Tych boskich istot jest niewiele, lecz okazały się jednymi z najpotężniejszych żołnierzy Kościoła; w kunszcie bojowym i magii dorównują nawet Poszukiwaczom, a przy tym pozostają nietknięte zepsuciem, które potrafi gnić w sercach śmiertelnych.
Z racji ogromnej mocy każdemu Zwiastunowi powierza się jedno zadanie wielkiej wagi - takie, które bierze sobie głęboko do serca i które gotów jest wypełnić za wszelką cenę. Ponieważ proces tworzący Zwiastuna każe mu narodzić się na nowo, ogołoconemu z dawnej jaźni, otrzymuje on nowe imię - odbicie swojej powinności. Zwiastun Rubieży, jak wieść niesie, czuwa nad granicami Zakonu i ich strzeże; Zwiastun Wybawienia ma zaś wkraczać wprost w Malediction, osłaniając zakonnych Poszukiwaczy w najniebezpieczniejszym miejscu Selejii. Choć cały Zakon wynosi Zwiastunów pod niebiosa, nie są oni jedynymi istotami zrodzonymi z Ofanima. Uciszeni - ich plugawe odbicie - to ponura przestroga, co czeka tego, kogo Wiekuisty uzna za niegodnego.
Uciszeni jako odbicie